Info
Suma podjazdów to 82674 metrów.
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Lipiec6 - 0
- 2012, Czerwiec21 - 0
- 2012, Maj19 - 0
- 2012, Kwiecień33 - 0
- 2012, Marzec40 - 0
- 2012, Luty21 - 0
- 2012, Styczeń35 - 0
- DST 39.50km
- Teren 39.50km
- Czas 01:57
- VAVG 20.26km/h
- HRmax 152 ( 80%)
- HRavg 132 ( 69%)
- Kalorie 1436kcal
- Podjazdy 121m
- Sprzęt Trance
- Aktywność Jazda na rowerze
Teren
Poniedziałek, 16 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0
Trimp 15,44K.
- DST 13.90km
- Teren 13.90km
- Czas 00:48
- VAVG 17.38km/h
- HRmax 163 ( 85%)
- HRavg 139 ( 73%)
- Kalorie 604kcal
- Podjazdy 213m
- Sprzęt Poison Zyankali
- Aktywność Jazda na rowerze
Teren
Wtorek, 10 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0
Trimp 6,67K.
- DST 13.80km
- Teren 13.80km
- Czas 00:54
- VAVG 15.33km/h
- HRmax 124 ( 65%)
- HRavg 110 ( 57%)
- Kalorie 535kcal
- Podjazdy 213m
- Sprzęt Poison Zyankali
- Aktywność Jazda na rowerze
Teren
Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0
Trimp 5,94K.
- DST 35.50km
- Teren 35.50km
- Czas 01:41
- VAVG 21.09km/h
- HRmax 168 ( 88%)
- HRavg 143 ( 75%)
- Kalorie 1295kcal
- Podjazdy 222m
- Sprzęt Trance
- Aktywność Jazda na rowerze
Teren
Czwartek, 5 lipca 2012 · dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0
Trimp 14,44K.
- DST 46.60km
- Czas 02:00
- VAVG 23.30km/h
- Kalorie 1634kcal
- Sprzęt York
- Aktywność Jazda na rowerze
Trening domowy
Środa, 4 lipca 2012 · dodano: 04.07.2012 | Komentarze 0
2 serie ćwiczeń siłowych.
- DST 29.30km
- Teren 29.30km
- Czas 01:22
- VAVG 21.44km/h
- HRmax 136 ( 71%)
- HRavg 115 ( 60%)
- Kalorie 867kcal
- Podjazdy 176m
- Sprzęt Trance
- Aktywność Jazda na rowerze
Teren
Wtorek, 3 lipca 2012 · dodano: 04.07.2012 | Komentarze 0
- DST 46.20km
- Czas 04:25
- VAVG 10.46km/h
- HRmax 182 ( 95%)
- HRavg 150 ( 78%)
- Kalorie 3829kcal
- Sprzęt Trance
- Aktywność Jazda na rowerze
Koronowo-azymut orient
Sobota, 30 czerwca 2012 · dodano: 01.07.2012 | Komentarze 0
- DST 23.00km
- Czas 01:00
- VAVG 23.00km/h
- Kalorie 820kcal
- Sprzęt York
- Aktywność Jazda na rowerze
Trening domowy
Środa, 27 czerwca 2012 · dodano: 27.06.2012 | Komentarze 0
- DST 23.00km
- Czas 01:00
- VAVG 23.00km/h
- Kalorie 810kcal
- Sprzęt York
- Aktywność Jazda na rowerze
Trening domowy
Wtorek, 26 czerwca 2012 · dodano: 27.06.2012 | Komentarze 0
- DST 23.00km
- Teren 23.00km
- Czas 01:01
- VAVG 22.62km/h
- HRmax 185 ( 97%)
- HRavg 172 ( 90%)
- Kalorie 1111kcal
- Sprzęt Poison Zyankali
- Aktywność Jazda na rowerze
Sochaczew-maraton (marszobieg)
Wtorek, 26 czerwca 2012 · dodano: 26.06.2012 | Komentarze 0
Mój pierwszy maraton. Wyjazd z domu o 8ej, na miejscu przed 10-tą. Organizacyjnie bez zarzutu, zapis i oczekiwanie na start. Pogoda-słonecznie i bardzo ciepło. Start 12:15. Zajmuję wcześniej miejsce w sektorze, rowerzystów bardzo dużo, wyglądających rekreacyjnie też. Start i od początku dość szybko, po asfalcie, miejscami ponad 40 km/h. Jadę czujnie aby oswoić się z peletonem i uniknąć kolizji. Powoli przesuwam się do przodu, sektor mocno rozciągnięty. Tempo cały czas dość wysokie, na szutrówkach także, spada nieco po wjechaniu na piaszczyste odcinki. Ale po 10 km mam czas 19 minut, jest więc dobrze. W kilku miejscach zatory (piach), nie ma możliwości ominięcia, muszę prowadzić rower. Zbliżamy się do największego podjazdu-Góra Św. Teresy. Widzę przed sobą w oddali podchodzące osoby, ale zaczynam podjeżdzać, proszę o miejsce. Ktoś jadący przede mną wypina się, aby utrzymać rytm zmieniam gwałtownie przełożenie i....zrywam łańcuch (na 13 km trasy:). Nie mam ze sobą skuwacza... Podchodzę pod szczyt, jestem mniej więcej w połowie trasy, postanawiam iść w kierunku mety. Bardzo chciałbym ukończyć ten wyścig, przecież pierwszy (XC w Brzezinach) przerwałem z powodu upadku i awarii. Wyprzedzają mnie kolejne osoby. Trochę idę a trochę biegnę podgryzany przez roje komarów. Po kilku km (4 może 5) docieram do najbliższej miejscowości. Tam dowiaduję się, że do Sochaczewa mam 12 km... Nie brzmi to optymistycznie, ale na jakieś 500 m przed bufetem udaje mi się uzyskać wsparcie techniczne. Młody człowiek dysponuje warsztatem i narzędziami i po kilkunastu minutach mijam bufet i ruszam samotnie w kierunku mety, pozostaje mi jakieś 10 km do przejechania. Dowiaduję się, że jadę pomiędzy dystansami Mini i Max, ale teraz celem nie jest już przecież miejsce, wiem i tak, że zamykam stawkę, ale ukończenie wyścigu. Na 3 km przed metą mija mnie 3 osobowa czołówka z dystansu Max, ja dalej jadę swoje i na stadion wpadam na 4 pozycji:). Jestem na mecie 2 godziny i 8 minut od startu. Na rowerze spędziłem 61 minut, przejechałem 23km, pozostałe 4-5 km przeszedłem i przebiegłem pchając rower. Oceniam, że przez awarię straciłem około godzinę, a swój przejazd bezawaryjny szacuję na 1:15.
Raz jeszcze dziękuję młodemu człowiekowi, które naprawił mój łańcuch i wszystkim, którzy mijając mnie pytali, czy mogą pomóc (choć nikt nie zaproponował, że odda mi swój rower:)...

